Szlakiem sądeckich Historii – Trzetrzewina
Egzekucja z 1940 r. w Trzetrzewinie należy do ciągle zapomnianych niemieckich zbrodni na Sądecczyźnie. Wpisuje się ona w Akcję AB wymierzoną w polską inteligencję.
Ułatwienia dostępu
Egzekucja z 1940 r. w Trzetrzewinie należy do ciągle zapomnianych niemieckich zbrodni na Sądecczyźnie. Wpisuje się ona w Akcję AB wymierzoną w polską inteligencję.
Rok 1846 stał się przełomowym w dziejach Galicji – chłopi, którzy ruszyli rabować dwory i mordować szlachtę podzielili społeczeństwo na wiele lat. Mija 130. rocznica „krwawych zapustów”, jak określano te wydarzenia. Również na Sądecczyźnie zapisały one swoją tragiczną historię.
Na Sądecczyźnie znajduje się wiele zapomnianych mogił cholerycznych. To często kapliczki i krzyże, które przypominają o jednych z najtragiczniejszych chwil w dziejach naszego regionu i całej Europy. Pamięć o tych miejscach powoli zanika, dlatego przypominamy ją w kolejnym odcinku dokumentującym sądeckie historie.
Miejscowość Siedlce pod Nowym Sączem posiadają odległą przeszłość a dzieje miejscowości wiążą się ze starosądeckimi klaryskami. To także historia ziemiaństwa, niezwykłego kościoła oraz Jana Karola Fydy – odkrywanego współcześnie kompozytora.
Janczowa to niewielka miejscowość w Gminie Korzenna. Splotły się w jej losy kilku Sądeczan – m.in. Rafała Skąpskiego, Stanisława Śmierciaka i prowadzącego program Łukasza Połomskiego. O żywym zainteresowaniu historią tradycji i folkloru świadczy zespół Janczowioki prowadzony przez Marię Kogut. Zapraszamy do podróży na północ Sądecczyzny!
Stary Sącz to miasteczko z klimatem. Od kilku lat staje się również stolicą życia kulturalnego Sądecczyzny. W swoich bogatych dziejach wiele razy przyciągał ludzi pędzla, pióra i innych artystycznych profesji. Dziś o nich słów kilka.
Korzenna to miejscowość z bogatymi dziejami. Dzisiejsza stolica gminy jest niemal pozbawiona wiekowych zabytków, które uległy zniszczeniu, ale nie jest pozbawiona pięknych historii, które przedstawiamy w kolejnym odcinku naszego programu.
Historia chrześcijaństwa na Sądecczyznie zaczęła sie właśnie w Tropiu. To urokliwe i przepiękne miejsce nad jeziorem czchowskim kryje wiele ciekawych miejsc i opowieści.
Zamek Tropsztyn to „Brama Sądecczyzny”. Mijając go w drodze z Krakowia wiemy, że jesteśmy już w domu. Historia tego miejsca jest pełna legend i tajemnic. Zapraszamy do ich poznania!